czwartek, 28 kwietnia 2011

G-Dragon o Japońskiej trasie itp.

*Oświadczam, że ta notka jest skopiowana z innej strony.

Koreańska męska grupa, Big Bang, rozpoczyna trasę w Japonii trwającą od 10 do 18 maja, występując w Osace, Nagoya i Chibie. To pierwszy wielkoskalowy koncert koreańskich muzyków w Japonii odkąd wyspy dotknęły trzęsienia ziemi i tsunami.
Niektórzy zagorzali fani Big Bang rozpoczęli kampanię podpisów, aby powstrzymać ich wyjazd w „tak niebezpieczne miejsce”. Ale lider Big Bang, G-Dragon, powiedział: Nie możemy odwołać ustalonych wcześniej koncertów, jako że kultura Japonii każe traktować obietnice bardzo poważnie, jakkolwiek poważne nie nastąpiłyby okoliczności.Dwudziestotrzyletnia ikona popu jest szczególnie kochana przez nastolatków i ludzi we wczesnych dwudziestych latach swojego życia.
Od czasu ich debiutu w 2006 roku, piosenki Big Bang wciąż osiągały szczyty k-popowych list przebojów, zarówno tych online, jak i tych offline. Większość ich najważniejszych hitów było napisanych, skomponowanych oraz wyprodukowanych przez G-Dragona, który jest także fashionistą, co stawia go w innej lidze niż członków innych wyprodukowanych zespołów, którzy wybierani są głównie ze względu na ich wygląd.
G-Dragon powiedział, że bycie piosenkarzem lubi najbardziej. Odbieram to jako najbardziej podniecające, nieważne jaką otrzymam recenzję. Mam teraz dwadzieścia trzy lata i myślę, że pół mojego życia spędziłem na trenowaniu. Wierzę, że skruszenie pagody*, której wybudowanie zajęło ponad dziesięć lat, zajmie kolejne dziesięć lat, a zburzenie tej, którą postawiono w pięć lat, zajmie pięć lat. Ponieważ trenowałem przez dziesięć lat, myślę, że poradzę sobie przynajmniej przez kolejną dekadę.
Kiedy zapytano go o jego największą w momencie troskę, powiedział:Próbuję żyć bez zmartwień. Nie mam się czym martwić przez następne pięć lat. Mam kontrakt z moją agencją i mam co robić. Ale jeśli miałbym wybrać jedną rzecz, to martwię się co będę musiał robić przez pięć lat od teraz. Nawet po wygaśnięciu mojego obecnego kontraktu, mogę pozostać kompozytorem w YG, ale jestem mniej pewny siebie, jeśli chodzi o utrzymanie mojej popularności jako piosenkarza, kiedy przekroczę trzydziestkę. [Jiyongie, Ty dopiero wtedy będziesz naprawdę gorący ;)!]Popularność jest taka ulotna i może zniknąć w jednej sekundzie. Zatem wierzę, że nie powinienem się za bardzo martwić o to jak pozostać popularnym. Jeśli wciąż będę rozpoznawalny poprzez muzykę, będzie za tym szła popularność.
*Pagoda jest to w buddyjskiej architekturze sakralnej rodzaj wielokondygnacyjnej wieży służącej do przechowywania relikwii. W XVIII-XIX wieku chętnie stawiano pseudo-pagody w parkach/ogrodach krajobrazowych, poczynając od Anglii, kończąc na innych krajach europejskich. To tak na marginesie, jakby ktoś nie wiedział ;).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz